Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
środa, 07 kwietnia 2010 - 13:01

Strona gotowa do druku
WH40k
Witajcie

Dzisiaj po małej przerwie kolejna moich piątoedycyjnych Tyrków. Tym razem nie tylko Tervigon, ale również nad inne monstrusy, z którymi ostatnio walczyłem. A jest ich teraz tak duże, że zacząłem się zastanawiać nad jakąś specjalna torba tylko na nie bo do mojej standardowej się już nie mieszczą : ) Tym razem zdjęcia w dobrej jakości, więc nic tylko oglądać.

Na początek Tervigon

Po pierwsze załatałem jego przednią „dziurę”. Tylna jeszcze została, a ponieważ jakoś tak bardzo nie rzuca się w oczy, więc mam czas nad pomyśleniem nad fajnym rozwiązaniem tego problemu. Następnie przygotowałem podstawkę. Szybko porzuciłem pomysł podstawki DVD ponieważ pojawił się problem z wycięciem z tego czegoś elipsy. Na szczęście znalazłem gumolit, który idealnie nadał się na zrobienie z niej podstawki. Tak więc wyciąłem 3 warstwy elips z gumolitu a na pierwszej warstwie zrobiłem dodatkowe miejsce na gaunty tak, żeby nie przyklejając ich do podstawki (trochę żal było mi tych gauntów) można było wystawiać Tervigona w ich obstawie. To rozwiązanie dało mi jeszcze dodatkową zaletę: w momencie gdy chodząca fabryka się „zatnie” zdejmuję gaunty i jest to oznaczone. Poniżej aktualne zdjęcia:






(fot. Marcin Pawłowski)



Strona << | 1 | 2 | 3 | >>

Komentarze

Ardis_deLeveren
07-04-2010 - 20:55

No wreszcie część dalsza! Już myślałem, że się nigdy nie ukaże. :)

Tervigona komentowałem już poprzednio, więc nie będę się zagłębiał. Czekam na zatkanie tylnej dziury i malowanie.

Kokosowy zarodnik jest elegancki. Pomysł genialny w swej prostocie.

Mnie również model Trygona/Mawloka bardzo się podoba; nie wiem, czy to nie najładniejsza jednostka wszystkich tyranidów.

madprofesa
29-05-2010 - 22:23

Yo żyjecie jeszcze czy co, wstawać, nie spać, pisać mi tu coś! :)

Inkq
30-11-2010 - 11:43

Żyjemy. Może coś ruszymy.

ES
01-12-2010 - 13:15

Tak, żyjemy i rzeczywiście może coś ruszymy. W każdym razie nigdy się nie poddamy... marazmowi.

Ardis_deLeveren
05-12-2010 - 18:46
No ba... :D