Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
poniedziałek, 14 lutego 2011 - 16:38

Strona gotowa do druku
WH40k
Tervigon

Witajcie,

Trochę czasu minęło od ostatniego sprawozdania. Zabrakło ochoty na malowanie, a razem z nimi na granie więc większość modeli leżało w torbie i się kurzyło. W sumie Trygona pomalowałem już w czasie wakacji, ale nie chciałem się chwalić jednym pomalowanym modelem, więc przeczekał wystawiony na półce. Gdy go skończyłem postanowiłem skończyć Tervigona, ale skończyło się na poprawieniu jego wyglądu za pomocą Green Stuff’u i rozklejeniu na mniejsze części w celu pomalowania. Na tym się zaciąłem i model przeleżał tak, z małą przerwa na grę, pół roku w torbie. Nawet do gry zniechęcał, żeby nim grać trzeba było poruszać kilkoma niezależnymi częściami. Aż do teraz… Bo jak to w czasie sesji bywa, nie zawsze chce się uczyć i przegląda się bezsensownie Internet. W czasie tego natrafiłem na subrosę, popatrzyłem na datę poprzedniego artykułu i stwierdziłem, że trzeba wykorzystać półtorej tygodniową przerwę w sesji i poświęcić dwa - trzy dni na zakończenie tego modelu, bo brzydko wygląda rozpoczęta i nieskończona praca.

I tak zacząłem w czwartek (10 lutego) dzień po egzaminie i z przerwami na schnięcie farby w sobotę (12 lutego) skleiłem już pomalowanie części kończąc na dobre sprawę malowania Tervigona. Najpierw pomalowałem skórę, z czego jestem najbardziej zadowolony. Potem przyszedł czas na pancerz, a na końcu na drobne szczegóły w postaci oczu oraz zębów. Po poprawieniu malowania podstawki i przyklejeniu trawy ostatecznie model wygląda tak:




Zgodnie z pierwotnymi założeniami na podstawce jest miejsce na położenie 4 Termagant’ów co ma oznaczać czy Tervigon dalej je produkuje, bo w turze w której się zacina z reguły je zdejmuję. Razem z nimi model prezentuje się następująco:






Strona << | 1 | 2 | 3 | >>

Komentarze

Ardis_deLeveren
16-02-2011 - 09:00

Nie sądziłem, że doczekam się jednak tego artykułu.

Obie figurki bardzo fajnie się prezentują. Z tervigona najbardziej podoba mi się ten gauncik włażący mu na plecy, he he. A trygon/mawloc to istotnie najbardziej niesamowita figurka tyranidów. A, że w tym wypadku zrobiona jak wszystkie Twoje inne, czyli na bardzo solidnym poziomie, to aż przyjemnie się patrzy.

Morkai
21-02-2011 - 13:00

Super! fajny i udany model. O grywalności się nie wypowiadam, bo wszystko wiadomo :D

Podoba mi się ten tervigon bardzo....