Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
sobota, 15 marca 2014 - 21:18

Strona gotowa do druku
WH40k
Smok – fikcyjne stworzenie, najczęściej rodzaj olbrzymiego, latającego gada. Występuje w licznych mitach i legendach oraz w literaturze, filmach i grach. Według wielu mitów smoki obdarzone były dużą inteligencją, potrafiły posługiwać się magią, znały ludzką mowę, a także ziały ogniem. Poza tym posiadały lub strzegły rozmaitych skarbów. Tyle wikipedia.
Smoka każdy chciałby mieć. Jak nie prawdziwego, to chociaż takiego na niby, plastykowego. Funkcję mieć będzie taką samą – palenie przeciwnika (a właściwie jego symboliczne odwzorowanie w postaci wystawionych na stole modeli).
Heldrake GW jaki jest, każdy widzi. Przód znośny, podobnie skrzydła, za to tył… taki dosyć otwarty… na dyskusje. Slaanesh jakoś mi nie leży, jeśli idzie o wielkie mechaniczne monstra czterdziestkowe, więc postanowiłem pokombinować. Poszukałem w necie inspiracji i 2 koncepty zrobiły na mnie wrażenie. Jeden można było swobodnie zrealizować przy wykorzystaniu bitsów z pudła Heldrake’a, za to drugi wymagał solidnej podstawy w postaci Maulerfienda. 2 pudła - srogi wydatek, a biorąc pod uwagę samopostanowienie o niekupowaniu nowych modeli, to już w ogóle nie ma co myśleć…
Kilka dni później pudełka były już w szafie i czekały na lepsze czasy.
Te pojawiły się w ostatnim tygodniu, kiedy to w pracy zapanowała moda na wirusa i od wtorku się tego czasu tak jakby więcej zrobiło (przypominam, że pracujący rodzic ma czas wolny od ok 22 ;-) ). Można było zatem pokleić. :-)
Na pierwszy ogień poszedł smok oparty na modelu maulerfienda. Jako miłośnik magnesów wmontowałem je prawie wszędzie, co pozwoli wystawiać mi w zależności od potrzeb:
- heldrake’a,
- maulerfienda w każdej opcji,
- forgefienda w każdej opcji.
Nie powiem, pracy przy tym jest, ale warto moim zdaniem się wysilić.
Mój jaszczur ma 6 łap – spokojnie można je wszystkie razem zamontować i model tylko na tym zyskuje (ot choćby stabilność). Łeb ma w 3 wariantach – jeden smoczy z baleflamerem, jeden maulerfienda z wystającym jęzorem oraz łączony – ectoplama (dla forgefienda) z opcją doczepienia hadesa (dla heldrake’a). Najlepiej wygląda oczywiście ten klasyczny. Skrzydła – tu był problem. Nie jestem do końca zadowolony z efektu – będę musiał wkleić większe magnesy w korpus, żeby skrzydła były bardziej stabilne. Teraz się trzymają bez problemu, ale bardziej gwałtowny ruch powoduje ich opadnięcie na tył modelu. Rozważam dodanie małych pinów stabilizujących. Na niekorzyść mojego sposobu montażu przemawia niewystawanie modelu poza podstawkę (w porównaniu do oryginału). Do przemyślenia jest także sama podstawka – niby wysokością (licząc ze skrzydłami) odpowiada mniej więcej oryginalnemu heldrake’owi, ale nie jest widoczny z każdego krańca stołu (czyli kolejny „disadwentydz”). Jak dostanie jakąś skałkę, to znów będzie blokował LOS. Skłaniam się do zainwestowania w ramkę budynku (takiego z oknami w ścianach), co załatwi obydwa powyższe problemy.
Dość gadania, czas na konkrety.

Heldrake aka latający smokozaur:

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd1_zpse32900b0.jpg
http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd2_zps144f3a5a.jpg
http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd3_zps58c70e00.jpg
http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd4_zpsa8059744.jpg

Maulerfiend aka biegający smokozaur (z pozostałymi wariantami głów):

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd7_zpsb7afba13.jpg
http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd6_zps00c9a6c0.jpg

I zdjęcie rozmontowanego modelu. Do sklejenia są jeszcze macki oraz broń dla wersji strzeleckiej.

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/hd8_zps92fa1aaa.jpg

p.s. jeszcze nie zdecydowałem w jakiej kolorystyce będzie smok.
p.s.2. zajawka kolejnego wpisu: cthulhu fhtagn ;-)