Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
sobota, 22 marca 2014 - 14:14

Strona gotowa do druku
WH40k
Sklejanie i magnesowanie praktycznie zakończone. Zdjęcia wariantów forgefienda poniżej. Zamieszczam także fotkę wszystkich wykonanych elementów. Teraz tylko malowanie (o ile nie wprowadzę poprawek wymienionych poniżej).

Kilka przemyśleń na koniec:
1. Mogłem zmagnesować także naramienniki do przednich odnóży, zamiast wklejać je do kończyn z energetycznymi pięściami – istnieje taka możliwość i nie wiem, dlaczego o tym nie pomyślałem. Forgefiend bez nich nie wygląda źle, ale z naramiennikami wyglądałby o wiele lepiej.
2. Użyte magnesy to: w korpusie oraz kończynach Ø 5, a łby, skrzydła, macki i spawarka Ø 3. W przypadku skrzydeł dałem dwie sztuki (każdy gr. 3 mm), ale to za mało. Nie obędzie się bez pinów, jeśli skrzydła mają trzymać się w górze. W przypadku wklejania magnesów najpierw polecam ich montaż na korpusie, a dopiero później w kończynach – wywiercamy dziurę odpowiedniej głębokości, wpuszczamy klej i zaraz po włożeniu magnesów dołączamy element do korpusu – mamy pewność że magnesy będą się stykały i tym samym połączenie będzie trwalsze. Trzeba tylko nie przesadzać z klejem, żeby nie wypłynął.
3. W przypadku maulerfienda zaobserwowano brak stabilności – model powinien opierać się na 3 kończynach, tymczasem opada na czwartą. Wydaje mi się, że to wada konstrukcyjna, a nie błąd mojego klejenia. Jak już pisałem – dla heldrake’a 6 łapek jest dobrą opcją. Jak ktoś chciałby 4 to warto tylnym kończynom dać łapy (dłonie?) od nóg środkowych. Nie sprawdzałem, ale zmagnesowanie nie wydaje się dużym problemem.
4. Dla lepszego pozycjonowania smoczego łba heldrake’a usunąłem wszystkie kolce z szyi. Model nie stracił na tym IMO. Rozważam usunięcie wszystkich (z korpusu i ogona). Będzie się to komponowało z wielką płytą na karku, która oryginalnie pozbawiona jest kolców.
5. Łepek smoka jest megafajny - rozważam odcięcie i zmagnesowanie baleflamera, tak żeby móc rzeczony łeb wykorzystywać dla maulerfienda.
6. Macki można wykorzystać na dziesiątki sposobów – jak ktoś chciałby się pozbyć swoich, to ja bardzo chętnie przyjmę. :-)

I tyle. Fotki:

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/sm1_zpsdfa6d84e.jpg

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/sm2_zps164f637a.jpg

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/sm3_zps07f30e4e.jpg

p.s. miałem nadzieje, że przyjdą mi kupione bitsy, ale nic z tego. :-( Kolejny wpis z dużym modelem będzie musiał poczekać. Wracam do piechoty. :-)