Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
niedziela, 23 marca 2014 - 20:06

Strona gotowa do druku
WH40k
Jak już kiedyś wspominałem pojawiła się w mojej chaosowej bandzie koncepcja świniaków aż trzech. Pierwszy to byczek khornowo-slaaneshowy, którego zdjęcia można znaleźć na SR. Drugi miał być oparty na modelu Be’lakora, ale odkąd Czarna Biblioteka wydała broszurkę z zasadami Mrocznego Pana, mocno się waham. Stanie pewnie na tym, że książę demonów powstanie, tyle że ten oryginalny. Trzeci Daemon Prince (lub drugi, zależy jak liczyć) będzie oparty na modelu Tyrusa z zarzuconej przez Games Workshop gry Inkwizytor. Pamiętam jak w 2004/2005 roku przeglądałem CSM Collector Guide i była tam pokazana armia z demonicznym księciem skonwertowanym właśnie z tego modelu. Tak wyglądał:

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/tyrus1_zps24c31a83.gif

Kiedy na alledrogo pojawił się model Tyrusa nie zastanawiałem się długo. 120 PLN później nówka sztuka już czekała na swoją kolej. Ta pojawiła się nie tak dawno, po wygranej kolejnej aukcji.

Założyłem sobie, że ten konkretny prosiaczek będzie reprezentował Papę Nurgle’a. Do tego będzie latał i będzie czarownikiem (znaczy będzie mógł być, jeśli zajdzie taka potrzeba). Udało mi się kupić platformę (czy co tam wieńczy te schody) z zestawu Eternity Stairs. Po małej modyfikacji będzie to idealny dysk na którym postawię model. Tak wiem, że dysk podpada bardziej pod Tzeentcha, ale taką mam wizję i jak już ją zrealizuję i będzie do dupy, to wtedy poproszę o głosy krytyki. Model jest masywny (w końcu to metal), będzie więc trzeba pamiętać o odpowiednim wyważeniu całości. Głowa pochodzi z pudełka ogrów do WFB. Idealnie wpasowała się w pancerz, a do tego jest „nurglowo spuchnięta”, więc spełnia moje oczekiwania i nie trzeba będzie jej przerabiać.
Broń w lewej ręce klasycznie na magnesach. Startuję od (czarnej jak noc) macki (powstałej z połączenia greąt weapona minotaurów oraz maczugi dragon ogrów) oraz (niegotowego jeszcze) flamera, montowanego na power fiście (od biedy może służyć jako burning brand, ale bardziej taki dodatek pasuje mi klimatem niż zasadami). Inne bronie poczekają na kolejne suplementy chaosu (zdrowe podejście powergamerskie ;-) ).
Stan na dziś popołudnie przedstawia zdjęcie poniżej. Zacząłem „ozdabianie” pancerza naroślami. Mam nadzieję, że w tym tygodniu przyjdą bitsy i będę mógł przyspieszyć prace.

http://i102.photobucket.com/albums/m116/de_wil/tyrus2_zps2b5d2fee.jpg