Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 1 gość i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
piątek, 20 października 2006 - 14:33

Strona gotowa do druku
WH40k
***


Jakie siły mamy w sektorze b-53 kapitanie Snaga? Tylko dokładne dane poproszę – Inkwizytor Stöcke jak zwykle chciał być bardzo akuratny.
- poruczniku Snaga – wyszeptał porucznik Snaga.
Powiedział to jednak na tyle cicho, że Stöcke tego nie usłyszał.
- Z tego co wiem Inkwizytorze – kontynuował juz znacznie głośniej porucznik - to stacjonują tam dwa świeże Regimenty Hyrkańskie Gwardii. Wsparte są dwoma tytanami typu Warhound i kompanią pancerną generała Bliklego.
- Hmmm...hyrkańskie są niezłe – zamyślił się Inkwizytor. Blikle to głupek – lub się obżerać ciastkami, nie pasował mi nigdy na generała – dodał.

Wsparł swoje łokcie na blacie ogromnego biurka, Porucznik nigdy nie lubił tego pomieszczenia. Ba! nie lubił inkwizytorów! Ogromna komnata była w kształcie półkola – tylną ścianę stanowił wielki wizjer spoza którego zerkała na nich jasna tarcza planety Prawda Dekkerta. Na środku pokoju ustawione zostało biurko..... a w zasadzie lotnisko – wielki blat był prawie zawsze pusty. Nie licząc konsoli dowódczej z mnóstwem przycisków, 3 interkomami i dwoma monitorami, które teraz były w stanie wygaszenia. Pomieszczenie było stosunkowo ciemne.
Inkwizycja zawsze tak robi, żebyśmy czuli się nieswojo – pomyślał szybko Snaga. Im szybciej stąd wyjdę tym lepiej.
- Czy życzysz sobie jeszcze czegoś Inkwizytorze? – zapytał porucznik.
- Tak. Kapitanie.
- Kurwa zabije go zaraz – pomyślał Snaga
- Słucham uprzejmie Panie – powiedział Snaga.
- Dostałem fatalny obiad.
-Aaaa....Inkwizytorze. Od chwili śmierci kapitana Petrarki sprawy w kuchni nie mają się tak dobrze i .....
- Dosyć! To był niefortunny wypadek.
- Taaaa! Powiedz to Petrarce!! – drobna, acz nie pozbawiona logiki myśl przebiegła przez umysł porucznika
- Z pewnością Inkwizytorze. Ale od tego czasu szefem kuchni jest jakiś biedny serwitor, któremu skasowano pamięć, umiejętność posługiwania się działem plazmowym, i na szybko wszczepiono PKZety - podstawowe kucharskie zdolności.
- Skasować go.
- Ależ Panie!! – odważył się delikatnie podnieść głos porucznik. Wyszło to dość żałośnie. Serwitor z PKZetami jest okropnie drogi.....same PKZety są warte tyle co........
- Skasować mówie !!! Nie rozpoznaje podstawowych gatunków mięsa. JAK MOŻE BYĆ KUCHARZEM???? – zaczął krzyczeć Inkwizytor. ZAMÓWIŁEM PIECZEŃ Z TERKOTKI KALIBAŃSKIEJ!!!
- nie mamy terkotek Inkwizytorze. Przyrządziliśmy kotleciki z gulgotki furiońskiej. Przecież to pyszne jedzenie i ............
- Chciałem terkotkę !!!!!!! – wstał gwałtownie Inkwizytor i huknął swoja pięścią w biurko.
- wsadź se ją do dupy!!! – odpowiedział w myślach.....jedynie w myślach porucznik Snaga.
- Zrobimy co w naszej mocy Panie...... wyślę oddział skautów na poszukiwania terkotek.
- Nie poruczniku!!! Nie radzicie sobie nawet z serwitorami!!!!! – wrzeszczał Stöcke

Zaraz wam pokażę jak się ...jak się to robi – mówiąc to machnięciem ręki uruchomił terminal dowódczy.
- Sekundkę....... które to były przyciski........ ten chyba.....albo....hmmm - szeptał do siebie Inkwizytor

- Pomogę Panie , znam ten typ termina... – powiedział Snaga robiąc krok do przodu.

- Stać!! Niech się pan do mnie nie zbliża !!!! Nie lubię jak kto do mnie podchodzi! Czuje się nieswojo. Psycho-serwitor mówił mi że mam bardzo mocno wykształcone i bogate poczucie własnej przestrzeni mentalnej "ja". Sam sobie doskonale poradzę. Chyba nie chce pan powiedzieć, że Inkwizytor Ordo Malleus nie potrafi wezwać serwitora przez interkom????

- Nie. Oczywiście że nie...ale manipuluje Pan w tej chwili przy........

- Ani słowa!!! – wrzeszczał Stöcke przekręcając pokrętła, przesuwając jakieś dźwignie z coraz większą irytacją. Monitory zamigały radośnie różnorakimi barwami.

- Aha!!! – z uśmiechem na twarzy i tryumfem w głosie krzyknął Inkwizytor. Niech Pan patrzy kapitanie!!! Ustawiłem podgląd na monitorach! Widzę oba regimenty.... i nawet kolumnę pancerną! Ba!!! Widzę nawet tego tłustego Bliklego na swoim Leman Russie!! Niech się pan uczy Snaga!!! TAK SOBIE RADZIMY W INKWIZYCJI!!!

-Ale Panie....- błagalnym tonem zaczął blady na twarzy porucznik

- No. I mamy nawet podglądzik... hehehe. Pokazałem wam jak się obsługuje urządzenia techniczne, co? Teraz pokażę wam jak dowodzi się serwitorami.

- PANIE NIEEEE!!!! – wrzeszczał przerażony Snaga.

- Ależ kapitanie, proszę zachować resztki godnosci!

- Poruczniku!!! Jestem kurwa porucznikiem!!!!! – krzyczał już na głos porucznik. Niech Pan nie dotyka tego......

- Bzdura kapitanie! – rzekł z wyższością w głosie Inkwizytor. Nacisnął trzy razy duży czerwony przycisk i krzyknął do interkomu. Tu Inkwizytor Stöcke! Natychmiast zgłosi się do mnie lub zostanie przyprowadzony serwitor kuchenny!!!

Po chwili ciszy, przerywanej tylko płaczliwym szlochem porucznika Snaga, wyraźnie zirytowany Inwkizytor powiedział:
- Hmm....zepsuty macie ten interkom sierżancie! Proszę go wymienić! Nie działa!!! – nacisnął jeszcze raz trzykrotnie przycisk. Nie ma łączności!

Z nuta goryczy w głosie, kompletnie zrezygnowany porucznik Snaga rzekł:
- Nie ma też regimentów hyrkańskich. Nie ma też kompani pancernej Bliklego, Inkwizytorze. Wątpię również by Tytany wytrzymały ostrzał orbitalny z sześciu torped typu Lanca ..........

Monitory zamigały radośnie różnorakimi barwami...................


Komentarze

Verbal
20-10-2006 - 14:44

Hhehehehehhehe za każdym razem jak czytam przygody Stockego ... podkreślam ... za każdym razem, a możecie mi wierzyć, że czytałem je dziesiątki razy, tonę we łzach ... teraz tylko nr 3 i szafa gra :D

ES
20-10-2006 - 15:07

Powiedzcie mi... Jak można nie być fanem monitorów?

celestyna
20-10-2006 - 15:25

Inkwizytor Stócke ...nadciąga wielki kataklizm ....Do usłyszenia w następnym odcinku ....który powinien mieć podtytuł "Pojutrze" pewnie... biorąc pod uwagę ekskalację "pomyłek" dowcipnego superinkwizytora...Sprytne

madprofesa
20-10-2006 - 15:33

Czy przodkowie Stocka nie mają przypadkiem nic wspólnego z wielkim inkwizytorem Romanem.G?:)

Czaj-nik
20-10-2006 - 21:54

Monitory rządzą :D

*chcemy więcej! więcej! więcej!*

de_wil
21-10-2006 - 00:05

ten Stocke, to wypisz wymaluj mój szef... nie znałes wczesniej Michaela Walla Sebastianie?? ;-)

Hjamlar_a.k.a._Kula
21-10-2006 - 02:30

Mistrzowskie... Po prostu arcydzieło!! Jeszcze fajniej by było gdyby albo zrobić do tego komiks albo zebrać w jeden book...


25-10-2006 - 13:17
elCom
dawno się tak nie ubawiłem :D domagam się więcej! :D zapodawaj część nr 3 :)