Witaj. System subrosa rozpoznał cię jako: gość   :: wróć na stronę główną.
Online
Obecnie jest 2 gości i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
środa, 14 lutego 2007 - 11:36

Strona gotowa do druku
WH40k
Z Medusy V nadaje dla państwa David Attenborough Junior XXII. W dzisiejszym programie postaramy się zbliżyć z kamerą do najdzikszego i najokrutniejszego tworu jaki zamieszkuje znany nam wszechświat. Specjalnie dla BBC Imperialis, pierwszy film przyrodniczy o tym jakżeż fascynującym Xeno.
Góra stalowych mięśni, kewlarowych ścięgien i tytanowych kości, najeżona setką śmiercionośnych, diamentowo lśniących kolców… Paszcza wypełniona pełnym garniturem ociekających trującym śluzem kłów… Trupiożółte, puste oczy… Oto niedościgły wzorcowy drapieżnik, którego doskonałość powinna zostać doceniona poprzez umieszczenie go w Sevres pod Paryżem, obok wzorcowego kilograma i wzorcowego litra… Oto sześć metrów monstrualnego głodu i trzy tony agresji w najczystszej postaci… Poznajcie Hive Tyranta…
Właśnie podkradamy się wraz z Johnem, moim wiernym Serwo-kamerzystą, do małej polanki, znajdującej się pośrodku medusiańskiej, podzwrotnikowej puszczy. Od miejscowych farmerów i hodowców otrzymaliśmy informację, że można w tym miejscu napotkać owego potwora. Jestem bardzo podekscytowany możliwością podpatrzenia jego zwyczajów, w tym naturalnym, niemalże środowisku…
Otóż i polanka. Za chwilkę dowiemy się jak wyglądają zwyczaje Tyrantów, w chwilach gdy nie rozszarpują setek przerażonych ofiar w trakcie interplanetarnych bitew… Rozchylam ostrożnie wielkie liście i wyglądam na niewielką, otwartą przestrzeń porośniętą bujną trawą i kolorowymi, tropikalnymi kwiatami… Tak! Tak! Proszę państwa! Oto Hive Tyrant! We własnej postaci, a właściwie w swym przerażającym majestacie! Cóż za przeżycie! Widzieć to monstrum ledwie kilkanaście metrów od siebie! Wypatrzony przez nas osobnik leży na trawie, w pozycji znanej jako „Maja naga”… Założył nóżkę na nóżkę i oparł swój potworny łeb o spróchniały pień powalonego drzewa… W ogromnej, pazurzastej łapie trzyma … tak! On trzyma KWIATEK! Małą białą lilię! I przygląda się jej swymi przerażającymi jadowitymi oczami… Proszę państwa!! To niesamowite!! Tyrant właśnie POWĄCHAŁ KWIATEK!!! O ile mnie słuch nie myli, ta chodząca potworność właśnie WESTCHNĘŁA!!! Po raz pierwszy w historii sfilmowano naturalne zachowanie Tyranta!! Proszę państwa! To niesamowite! Na pancernym kolanie tyranta właśnie usiadł MOTYLEK!! Śliczny kolorowy motylek, nie zdający sobie chyba sprawy z faktu iż obrał na miejsce odpoczynku kolano najstraszliwszego drapieżnika w całym znanym wszechświecie! Lecz cóż robi tyrant? Nie wieżę własnym oczom! Bestia pogłaskała motylka!!! Z niezwykłą delikatnością, której nikt nie spodziewał by się u tej zabójczej maszyny zagłady, podniósł motylka i przygląda mu się ciekawsko!! Ojejeku, proszę państwa, tyrant właśnie wypuścił motylka i obserwuje z „uśmiechem” jego radosny lot!! To tak niesamowity widok, że aż się, proszę państwa, niesamowicie podnieciłem… Cóż za niesamowita niesamowitość!! Do moich uszu dociera jakiś dziwny dźwięk… Hmmm… Muszę wytężyć słuch… Niemożliwe…. To tyrant… On śpiewa! To chyba… tak… mogę nawet rozróżnić słowa „If I were a rich man… jabu dibu dibu dabu dibu dibu dibu dam”….
Więc to prawda…. Proszę państwa…. Potwierdziliśmy właśnie niezbicie, że rasa tyranidów pochodzi najprawdopodobniej od prastarej nacji Żydów, która dziesiątki milleniów temu opuściła Terrę i udała się na swych koszernych kosmolotach poza granice Galaktyki, po to by teraz powrócić w jakżeż zmienionej postaci…. Tak proszę państwa… Jeśli Inwazja Żydo-Tyranidów się powiedzie, nasza galaktyka na zawsze zapomni co to „napletek”…
Teraz muszę już zmykać. Powoli i ostrożnie wycofuję się z powrotem w gąszcz.
Do zobaczenia na antenie BBC Imperialis.
Z Medusy V nadawał dla państwa David Attenborough Junior XXII….


Komentarze

ES
14-02-2007 - 11:48

Jako że parę dni temu Ibsen zarezerwował mi stanowisko swojego Pierwszego Fana, to już nie muszę pisać, że mi się podobają płody jego umysłu. Nie muszę - ale chcę :D

brother_bethor
14-02-2007 - 11:51

Skoro takich rzeczy dokonał sir Attenborough to jakich odkryć możemy się spodziewać po Gucwińskich ? :D

Ardis_deLeveren
14-02-2007 - 12:03

Pisząc ten komentarz, czuję się nad wyraz niepewnie. W pierwszej chwili miałem napisać krótkie "bwe he he x]", dając wyraz mojemu przaśnemu rozbawieniu, ale straciłem zaraz tę jednoznaczność oceny sytuacji. Biorąc pod uwagę moją uprzednią lekturę Kliniki, nie jestem bowiem pewien, czy robisz sobie Ibsenie zwyczajne, dobrze nastrojone jajca, czy też może jest to Twoje wycie rozpaczy, desperacko abstrakcyjny wyraz szczytowej i skrajnej frustracji, spowodowanej istnieniem tego świata i porządkiem, jaki na nim panuje... ;]

brother_bethor
14-02-2007 - 12:19

Bracie Ardisie, myślę, że oba powody są słuszne i wzajemnie się nie wykluczają.

ibsen
14-02-2007 - 12:23

Ardisie... To jest tak że w chwili obecnej moje życie jest sterowane przez dwie straszliwe siły: stres z jednej strony i alkohol z drugiej. Jak przeważa stres to odreagowuję pisaniem śmiesznych pierdół, gdy przeważa alkohol zajmuję się pisaniem niezrozumiałych dla nikogo pierdół a w szczególności smutnych wierszy. A w momencie gdy dochodzi do przemieszania tychże czynników w proporcjach mniej więcej równych płodzę rzeczy jak w ostatniej klinice...

To oczywiście też był żart :-)

Bo tak naprawdę to mam taki program co go ściągnąłem z muła: FunnyTextWrighte ver. 0.666 i jak uważam że czas wrzucić coś na SR to go odpalam i on generuje takie głupstwa, ale ostatnio doinstalował sobie jakąś aktualizację: DepressedWrighter ver 0.1 no i widzisz co wkleiłem przez przypadek :-)

To też był żart... :-)

Jaka jest prawda wiem tylko ja i Godźikowa :-)

... i to też jest żart :-)

Ardis_deLeveren
14-02-2007 - 19:01

Chwała Bogu. Przy Goździkowej myślałem, że dostanę zawału... ;P

Tak w ogóle, to czekamy na kolejne z kamerą wśród... Zwierzętami, to raczej ciężko to nazwać. Ale czekamy. ;] Przynajmniej ja czekam. ;]

Comte
15-02-2007 - 00:52

Do licha, Doktorze Ibsen! Czy pańskim zdaniem okazany twór nie jest dowodem na przewrotność Matki Natury?

Niesłychane, ile grozy dla oświeconego umysłu niesie owa kreatura.

Próżne prośby matek i żon, już nigdy nie rozstanę się z moją fuzją.

Jest dobrze, ale Moda na tyranidow bije na głowę resztę tworów.

Kłaniam się.